Duża dawka odpoczynku służy każdemu. Czas, który zazwyczaj poświęcamy na rutynowe zajęcia, możemy przeznaczyć na dowolne cele, w tm przyjemności. Od dłuższego czasu starałem się dokończyć tłumaczenie zapowiadanego 25 rozdziału Wędrowców. Teraz, z wielką ulgą, oddaję Wam długowyczekiwaną kontynuację przygód Toyohisy, Ody i Yoichiego.
A w rozdziale:
Toyo "szpanuje" swoją wiedzą historyczną. Dowiadujemy się szczegółów o Abe. Oraz poznajemy zalążek starcia Scypiona z dzielnym kamikaze - Kanno Naoshim. Kilka bluzgów w komplecie.
Nie obyło się bez problemów technicznych. Niedawno zachwalałem hosting DDLA, który wydawał się być idealnym rozwiązaniem problemu upychania plików. Od kilku tygodni miał on zmienny nastrój. Raz się pobierało i wysyłało bez problemów, kolejnym razem obie czynności były bardzo utrudnione. Nie muszę pisać, jak bardzo jestem wkur...... zaniepokojony. Miarka się przebrała po tym, jak DDLA odcięto od sieci, by naprawić nękające hosting problemy. Postanowiłem zaopatrzyć się w kilkunasto GB serwer, z którego będziecie pobierać do woli. Żadnego czekania, żadnych cpatcha i innych utrudnień. Klik w link i rozdział leci z maksymalną prędkością...
Midas zaminiał w złoto wszystko, czego dotknął, K7 rozpieprzy każdy serwer, na który wrzuci swoje przeklęte tłumaczenia. Mit czy fakt? Przekonamy się :)
A co nas czeka w następnym wydaniu? To już zależy od Was. Piszcie, co chcecie przeczytać. Komentarze, shoutbox, e-maile - wszystkie środki komunikacji do dyspozycji.
Super! Nareszcie gotowe! Można pobierać! Po ponad 14 miesiącach (ostatni rozdział wydany 5 stycznia ubiegłego roku) ponownie zawitamy w Akademii Kamizono, gdzie porwą nas Torako, Ayu, Tatsu i, oczywiście, kochana Suzu! Jeszcze za wcześnie mówić, że nasze szalone dziewczęta zawitały na stałe, ale od teraz poświęcę więcej czasu Hyakko, zatem w przyszłości (oby nie liczonej w latach świetlnych) ponownie spotkamy Wielką Czwórkę. Na uwagę zasługuje fakt, że niniejszego rozdziału (ściślej 15.) NIE ZNAJDZIECIE W JĘZYKU ANGIELSKIM! Zatem doczekaliśmy czasów, kiedy to angole zostały wyprzedzone, a mój japoński z poziomu "0" wzrósł do poziomu "0,5" ^__^
Wraz z rozdziałem 15 zakończył się drugi tom, toteż oba wydane są do pobrania w całości, tak jak rozdziały późniejsze 21-23 (tom 3) oraz 24- 28 (tom 4).
Następny w kolejce jest Drifters... A tam to dopiero będzie się działo :F
PS.
A tak przy okazji wzmianki o Wędrowcach (Drifters). Ponownie do pobrania są tomy pierwszy i drugi :)
Leniwe Kocury zaskoczyły (przynajmniej mnie) nową mangą, która na sklepowe półki trafi w sierpniu br. Ta wiadomość tak mnie ucieszyła, że nie mogłem się oprzeć, by o tym napisać.
Zjawisko hikikomori (引きこもり) nie jest obce Japończykom. Również reszta globu nie uciekła od zamkniętych w sobie, aspołecznych i problematycznych ludzi. Lęk przed otoczeniem, lub też inaczej niechęć, ograniczone do minimum kontakty z drugim człowiekiem, apatia i niedbalstwo. Na ten syndrom cierpi nasz główny bohater - Tatsuhiro Satou - zdawać by się mogło, że dojrzały, młody mężczyzna. Porzucił studia i wiedzie życie bezrobotnego nieszczęśnika, przyjaźniąc się jedynie z kolegą z dawnych, szkolnych lat. Tatsuhiro gniłby dalej w swej niedoli, gdyby nie młoda dziewczyna, która za wszelką cenę chce wyciągnąć chłopaka ze szpon choroby cywilizacyjnej.
Komuś ta historia wydaje się znajoma? Zacierajcie rączki, bowiem za kilka miesięcy Waneko wyda naprawdę wartościową pozycję - "Witaj w NHK!" (NHKにようこそ!).
Ta ośmiotomowa manga została publikowana w 2004 r. Na sam pomysł wpadł pan Tatsuhiko Takimoto, a za ilustracje odpowiadał Yoshitoshi ABe. To nie przypadek, że autor oraz protagonista "NHK" mają te same imiona, bowiem pan Tatsuhiko był również hikikomori. Niewątpliwie na sukces historii miał wpływ wysyp młodych osób, zazwyczaj płci męskiej, którzy doświadczyli w/w zaburzeń. Obecnie temat tych anomalii w zachowaniu nie jest unikany i coraz większy nacisk kładzie się na leczenie, zaś mangą można sklasyfikować dwojako: dla osób mających styczność z hikikomori, jak i dla samych hiki.
Z NHK to prawdziwa perełka, którą czytałem i oglądałem (anime wyreżyserowane w 2006 r.; odsyłam na A-E (kliknij), gdzie znajdziecie polskie napisy) kilka lat temu. Pozycja odciska duże piętno na odbiorcy i na długo nie daje o sobie zapomnieć, wciąż targając pytaniem: "Czy też taki jestem?".
Cieszę się, że seria NHK zawita do kraju i zachęcam każdego, by się z nią zapoznał, tym bardziej, że Waneko zapowiedziało konkurs, w którym do wygrania będzie prenumerata NHK: "Pierwszy tom „N.H.K. ni Yokoso!” trafi do sprzedaży w sierpniu 2012, w niedługim czasie uruchomimy w naszym sklepiku przedpłatę pierwszego tomu i prenumeratę całości (seria liczy sobie 8 tomów). Dodatkowo w ciągu najbliższego tygodnia spodziewajcie się newsów odnośnie tej mangi i jej bohaterów oraz konkursu w którym będzie można wygrać prenumeratę".
W rozwinięciu zamieściłem drobne info oraz skany z angielskiego wydania.
ぽーらんどはNHKはようこそ!!
PORANDO WA NHK WA YOUKOSO!
PS.
Przy okazji warto nadmienić, że również Hanami wydało nowy tytuł - Nawiedzony dom. Nie miałem jeszcze z nim styczności, zatem po prostu odeślę Was na stronę wydawnictwa, gdzie zamieszczone są podstawowe informacje o tytule Link. Jednak znając specyfikę Hanami, tomik wydano na tyle przyzwoicie, że kupić go można w ciemno.
Jeśli kogoś martwił długi przestój, w którym nie pojawiła się żadna z mang to SUMAN! Nie chciało mi się wydawać po 2 / 3 rozdziały, więc zrobiłem hurtem całość, a co.
Oczywiście mowa o Sidooh. Jedna z najlepszych mang, moim zdaniem, traktująca o samurajach, a w zasadzie ich schyłku. Ktoś jeszcze nie zna historii Shouty i Gena? Nie słyszeliście o "Gudan", "Shukushin" czy "Kurofune"? W takim razie szybko nadróbcie zaległości, tym bardziej, że to już piąty tom!
Waga tomu nie odbiega od wcześniej wydanych (~100 MB), a z serwera każdy powinien być zadowolony (DDLA). Tomik do pobrania w zakładce obok.
W rozwinięciu zamieściłem streszczenie wydanego tomu, ale nie narażając się na popsucie wrażeń z mangi, na razie odradzam tę część ^.^
13.III.2009 roku pod osłoną nocy, po długich poszukiwaniach i bez większego zamysłu, utworzona została enigmatyczna witryna internetowa. Kilka liter w nazwie, kilka zdań na stronie głównej i prosta szata graficzna - całość nie przyciągała uwagi ani treścią, ani zawartością. Ot kolejna osoba targająca się na odciśnięcie swojego śladu w wirtualnym świecie.
W początkowej fazie rozwoju do dyspozycji gościa była garść linków z rozdziałami Hyakko oraz pierwszym odcinkiem Dragon Half. Jednak niespełna dwa miesiące później pojawił się jeden z dzisiejszych hitów. Manga autorstwa Hirano Kouty (twórca Hellsinga) - Drifters. Z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc z kawałka materiału zaczynały wyłaniać się charakterystyczne kształty. Strona z prostego centrum downloadu, z którego do pobrania było niewiele, zaczynała przeistaczać się w źródło informacji z Japonii i kraju. Wszystko związane tak z Krajem Kwitnącej Wiśni jak i głównym towarem eksportowym - anime i mangą.
Coraz więcej materiału do dyspozycji dostawał odwiedzający. Kolejne rozdziały i odcinki (RAW i tłumaczenia), pożyteczne programy oraz gry, muzykę i fala niusów. Jednym zdaniem - zaczynało się dziać. I pomimo przeciwnościom losu, problemom technicznym czy też okresowym zwątpieniem, Projekt K7 M&A był, trwa do dziś i tak szybko nie da o sobie zapomnieć. A dziś...
Dziś mijają trzy lata - niezwykle wzbogacające i obfite. 13 mangowych tytułów, 131 przetłumaczonych rozdziałów, 7 zakończonych; 4 pozycje anime (wszystkie dociągnięte do końca) i 18 przetłumaczonych odcinków - tak prezentuje się bilans na dzień dzisiejszy. Było niekiedy cholernie ciężko, ale zawsze w ramach rekompensaty otrzymywałem produkt końcowy, który i Wam, mam nadzieję, przypadł do gustu.
Mimo że nie jest to okrągła rocznica, to prezent jako taki być musi, ale nie byle jaki. Cóż to takiego? Zapraszam dalej...
Ponad miesiąc temu wystartował nowy pomysł jakim było proxy. Dziś prezentuję Wam kolejną odsłonę tego przedsięwzięcia, z którego korzystaliście.
Przede wszystkim zmieniły się dwie rzeczy: hosting i adres. Całość przeniosłem na rosyjski serwer, stabilny i odporny na międzynarodowe umowy, a dotychczasowy link ewoluował do http://newip.kami-sama.tk. Modyfikacjom został poddany sam skrypt oznaczony numerem 1.4. W nim samym zmieniłem niewiele - wygląd, kod i nowe pluginy.
Mam nadzieję, że obecna forma PROXY 4 EVERYONE spełni Wasze oczekiwania, tym bardziej, że to nie wszystkie zmiany ^.^ Jeśli macie pytania bądź sugestie, to piszcie.
PS Za kilkanaście dni odbędzie się wielkie święto na K7 M&A. Bądźcie czujni!
Z MegaUpload żegnamy się bezpowrotnie. Niestety, z ponad 10 GB danych też. Długo zastanawiałem się nad wyborem następcy, który będzie oferował dogodną prędkość i jak najmniejsze limity. Początkowo skłaniałem się ku serwerom rosyjskim, które, jak wiadomo, są nie do zdarcia przez porozumienia międzynarodowe. Jednak by nie być posądzonym o paserstwo ani pazerność, szukałem jeszcze czegoś, a "Russian Freedom" zostawiłem sobie jako ostateczność. Cierpliwość się opłaciła i od dnia dzisiejszego oficjalnym serwerem będzie... DDLAnime!
Serwer charakteryzuje się wyróżnieniem przez niego japońskich wytworów kultury (anime i manga). Już sama nazwa zdradza, co możemy tu znaleźć. To chyba pierwsza strona hostingowa skierowana do grona otaku i dlatego uznałem, że warto dać jej szansę. I jako zwykły użytkownik, i jako zarejestrowany mamy niesamowitą swobodę w pobieraniu - bez ograniczeń, z pełną przepustowością łącza! Na próbę dodałem 1-wszy odcinek Shingetsutan Tsukihime oraz prolog i OP & ED Video. W ciągu najbliższych dni / tygodni zajmę się sukcesywnym odbudowywaniem downloadu, o którym będę informował na stronie.
Liczę na Wasze zdanie ws. nowego hostingu.
Spis dostępnych plików:
07.02.2012 r.
Blame!², Heavy Mecha Blues, Higurashi No Naku Koro Ni: Watanagashihen, Judge, Loop, Oton, Personant, Shinigami Trilogy, Sidooh (za wyjątkiem dwóch rozdziałów z tomu piątego), Summer Wars oraz Shingetsutan Tsukihime (odcinki 1-7).
08.02.2012 r.
Shingetsutan Tsukihime (odcinki 8-9).
09.02.2012 r.
Shingetsutan Tsukihime (odcinki 10-11).
10.02.2012 r.
Shingetsutan Tsukihime (odc. 12) - cała seria ponownie dostępna, Sidooh tom 5 (rozdz. 41 oraz 42).
14.02.2012 r.
Witch Hunter Robin (odc. 17), Drifters tom 3 (rozdziały 23 i 24).
Wielkimi krokami zbliża się ACTA. Największe hostingi plików zostają odłączone i to nie tylko te, które oferują zarobek. Co się stanie, gdy dokument zawita do naszego kraju? Jak się bronić i czy jest przed czym?
Anti-Counterfeiting Trade Agreement (Umowa handlowa dot. zwalczania obrotu towarami podrabianymi) czyli w skrócie ACTA. Jest to porozumienie zawarte w Tokio dnia 1 października 2011 roku przez: Japonię, USA, Kanadę, Australię, Nową Zelandię, Koreę Płd., Singapur i Maroko. Największą władzę w tym pakcie mają rządy Amerykański oraz Japoński. Ten drugi umocni swoją pozycję, jeśli przejdzie jego kandydatura na depozytariusza (Link). Największe kontrowersje związane z ACTĄ dotyczą nieunormowanych form kontroli nad osobami korzystającymi z zasobów sieci. Najprościej - właściciel praw autorskich lub podmiot go reprezentujący, może korzystać z DOWOLNYCH środków, aby skontrolować i, ewentualnie, wyegzekwować poniesione przez niego starty. Przykład?
Jestem Jan Kowalski, pasjonuję się mangą i anime. Od czasu do czasu przetłumaczę jakiś rozdział i podzielę się nim z innymi fanami udostępniając materiał w sieci. PUK, PUK - ktoś dobija się do drzwi. Otwieram i przed nosem wisi mi pismo, na którym wymieniane są mi wykroczenia. UKRADŁ 1 tom komiksu XXX będącego własnością pana Asashito Abary, będącego związanym z wydawnictwem ABC. Powielał ZMIENIONĄ zawartość w internecie, narażając właściciela na OGROMNE straty materialne. Niniejszym Pan J. Kowalski zostaje zatrzymany i skazany na 3 lata więzienia oraz karę grzywny w wysokości 50,000 tys. złotych. Jestem w szoku. Pytam, skąd mają moje dane. Panowie w czarnych uniformach, słusznej postury, niechętnie, ale odpowiadają - Od Pańskiego dostawcy internetu. Ruch przychodzący i wychodzący jest monitorowany 24/7. Nie wie Pan o ACTA?
To oczywiście najczarniejsza wizja, w którą ciężko uwierzyć. W jakimś stopniu realna, ale czy możliwa do wykonania? Takie akcje na szeroką skalę spotkałyby się z zamieszkami, wojną domową - a tylko głupi rząd na to pozwoli. Zatem jakie zagrożenie niesie ze sobą pakt? W szczególności odcięcie swobód obywatelskich. Pewnie panowie z czarnej bryki do nas nie zapukają, ale zainteresowane instytucje poznają nasze poczynania w sieci i co większych piratów zgarną. Większość się przestraszy, a część przecież korzysta z takiego dobrodziejstwa jak "facebook". Jest to miniACTA. Śmieszne? Niekoniecznie. Nie będę rozwijał tego wątku, bo ci ceniący sobie prywatność (o ile możemy używać tego sformułowania w kontekście internetu), potrafią sobie poradzić z "twarzoksiążką". Jednak czymże jest szpiegostwo w imię marketingu przy inwigilacji permanentnej.
Osobiście jestem przeciwnikiem wciskania nosa w nieswoje sprawy przez mój rząd, a co dopiero przez rząd innego kraju. Moja sprawa, co ściągam. Niech mnie złapią, ale nie w ten sposób! Jestem w stanie ponieść karę, dojść do ugody, ale tylko z TWÓRCĄ pobranego przeze mnie materiału, a nie ze stadem hien. Krążą opinie, że mniejsze ceny spowodują marginalizację piractwa. Zgadzam się z tym. Przy średnich, polskich zarobkach, powiedzmy 1500 zł netto, kwota 60 zł za album muzyczny, 130 zł za film Blu-ray (a DVD wcale nie są tańsze), ponad 200 zł za grę, są OGROMNE, jeśli zliczyć wydatki na elementarne potrzeby.
W związku z ostatnimi wydarzeniami, wpadł mi do głowy pomysł na nowy "projekt". Mam nadzieję, że spotka się on z Waszą aprobatą. Ale o tym w dalszej części niusa.
Jeden z czołowych serwisów zajmujących się hostingiem plików - MegaUpload.com - został w czwartek zamknięty przez Departament Sprawiedliwości USA w związku z zarzutami o piractwo. Nie działa także powiązana z serwisem, przeznaczona do hostowania i strumieniowego oglądania materiałów wideo usługa MegaVideo. Trwa akcja odwetowa hakerów z grupy Anonymous...
Nareszcie biało! Śniegu po pas, a to oznacza tylko jedno - świetną zabawę! Według prognoz, zimowa atmosfera potrzyma jeszcze kilka tygodni, a to dobra wiadomość dla konwentowiczów, bowiem 11 i 12 lutego we Wrocławiu odbędzie się LOVE3.
To już trzeci raz, jak maniacy M&A z dolnego śląska spotkają się, by wspólnie się zabawić. Atrakcji na tę chwilę nie brakuje, a wszystkie możecie przejrzeć tutaj (Link). Czekać Was będą również konkursy, w których macie możliwość popisać się swoją otakową wiedzą. Rozpoznajesz seiyū, nie są Ci obce sceny z anime, znasz O.S.T z niemal każdej serii, grywasz w LoLa? - zatem weź udział i zapewnij sobie sławę na całym konwencie! Więcej pod linkiem (Link).
Oczywiście nie zabraknie miejsca dla pomocników, a Ci zazwyczaj są sowicie nagradzani za swoją ciężką pracę - darmowe wejście, upominki, żarełko czy gadżety, to tylko część z tego, co otrzymacie w zamian, bo frajda, jaką niesie ze sobą bycie helperem, jest przeogromna! Zainteresowanych odsyłam do tej zakładki (Link).
Pamiętaj, że każdy uczestnik tworzy konwent. Nie trzeba się specjalnie gimnastykować, wystarczy być i dobrze się bawić, a sukces imprezy przyjdzie mimowolnie. Bilety dalej są dostępne. Na tę chwilę jest ich ponad 400 z 800, jaka jest w puli. Ceny do dnia 03.02.2012 kształtują się następująco:
Sobota i niedziela - 40 zł
Sobota - 30 zł
Niedziela - 10 zł
Dzieciaki do lat 10 - ZA DARMO!
Co więcej, każdy prowadzący swój blok z atrakcjami dostaje upust. Więcej na (Link).
Bo po co siedzieć w domu, jak można w miłym towarzystwie spędzić weekend. Do zobaczenia na konwencie!
11-12.02.2012, Wrocław
UWAGA!
Z przyczyn losowych zmieniona została lokalizacja konwentu. Nowym miejscem będzie Gimnazjum nr 19, im. Zbigniewa Herberta mieszczące się przy ulicy Dembowskiego 39. Po więcej iinformacji odsyłam na oficjalną witrynę MiOhi.